czwartek, 10 kwietnia 2008

Zapraszam kierowców, ale nie tylko ich...

Witam serdecznie. Troszkę mnie tutaj nie było i aż mi głupio. Dwa tygodnie bez wizyty na własnym blogu to dosłownie wstyd.

Ostatnie dni były dla mnie wymagające, zresztą nie tylko dla mnie. Wspólnie z Radkiem Rzemińskim organizujemy wystawę (przy pomocy policji i straży pożarnej) zdjęć z wypadków samochodowych. Ot tak nam wpadł taki pomysł do głowy, by nieco zadziałać na świadomość niektórych naszych kierowców. Bo na ową świadomość trzeba jakoś wpływać, a jak inaczej, jeśli nie takimi właśnie inicjatywami? Może jeden z drugim, którzy przyjdą na wystawę, zrozumieją, że nie ma co gnać do przodu na wariata, może zdejmą nieco nogę z gazu, dzięki czemu uratują siebie i innych. Kto wie? Ja nie, nie wiem. Ale mam taką nadzieję. Po tym, co ostatnio widziałem, stwierdziłem, że ta wystawa musi być zorganizowana jak najprędzej, póki jeszcze jest komu ją pokazywać. Chcieliśmy z Radkiem, by była nieco bardziej kontrowersyjna od jej obecnej formy, ale sobie odpuściliśmy. Na razie to, co przygotowaliśmy, powinno wystarczyć. Pytanie tylko na jak długo...

Tak więc zapraszam do starego młyna, czyli Studia Fotografii Radka Rzemińskiego w piątek w godzinach 11.30 - 18 i sobotę w godzinach 11 - 16 do oglądania tego, co może się przytrafić każdemu z nas. I to w ułamki sekund, kiedy najmniej się spodziewamy. Przyjdźcie, zobaczcie, oceńcie, a przede wszystkim zastanówcie się. Nie tylko nad sensem życia ;) ale nad tym, jak zachowywać się na drodze, by nikomu krzywda się nie stała. By każda podróż zakończyła się dotarciem do celu, czego sobie i Wam życzę.

Zatem - do jutra!

1 komentarz:

Marcin K Deja pisze...

Byłem, widziałem, przemyślałem...
Każda akcja tego typu, choć pewnie pracochłonna, jest warta wysiłku organizacji, a czy przesłanie dotrze do odbiorców??? Jeśli tylko jedna osoba wyciągnie z takich zdjęć wnioski to znaczy, że było warto. Dziękuję i gratuluję organizatorom.